Bardzo żywy, udany rysunek. Dlaczego nie ma go w Featured?! Co do uwag, brakuje mi troszkę języka i pociągnięć sugerujących sierść na obrzeżach głowy. Ale i tak myślę, że wyszło bardzo fajnie
dziękuje co do samego rysunku, dlaczego go tam nie ma-przestał mi się podobać, nie wspominając o zbyt wielu niedociągnięciach, przez co ciągle korci mnie aby go wywalić ==" brakuje mi cierpliwości do robienia większych rysunków, nie ważne jaką nieraz mam ochotę zrobienia czegoś innego, zawsze kończy się tym że po 2 godzinach, a nawet mniej, porzucam to, tak było też z tą panterą =="
Nie wywalaj :< Może nie jesteś z niego zadowolona, ale ja Ci mówię, że to wciąż zupełnie niezła robota! Być może trzeba się przełamać i (nawet w ciężkich bólach) dokończyć chociaż jeden duży rysunek, a z następnymi rysunkami będzie łatwiej...? Trochę Cię rozumiem, bo teraz siedzę (wreszcie!) nad dużym rysunkiem i ciężko mi idzie, jakbym wszystkiego musiała się uczyć od nowa ._. I korci mnie żeby zamiast tego pobawić się jakimś zdjęciem, co jest łatwiejsze... ale wiem, że ten rysunek nie da mi spokoju, więc regularnie zmuszam się do jego rysowania. A później jakoś samo idzie...
Urwałaś lewą górną wargę, za bardzo zcaliłaś plamy na przodzie szyi. Oczy i uszy wyszły najlepiej. Rozpisalem się wczesniej lepiej, ale tablet/DA mi zapomniało tekst na tablecie pisany przy drętwiejących palcach, to masz skrótowo. Pominalem tym razem opisy skąd się te błędy wzięły.
Nie próbowałam robić nic, co mogło by zniszczyć rysunek. Starałam się raczej go odzwierciedlić tak jak było na zdjęciu, chociaż jeśli chodzi o cętki, nie były z taką samą dokładnością nakładane xp Stąd się bierze brak języka, czy tez jak napisałeś urwana warga, chociaż to akurat mnie zdziwiło biorąc pod uwagę to, że czarna plama jak to określiłeś ciągnąca się do dolnej wargi, jest tym brakującym elementem xp
Fakt, carna plama jest tym elementem, ale warto zwrócić uwagę na jej pochodzenie. Na refie czarna plama jest przejściem rządków mniejszych plamek w większe, u Ciebie za to wywodzi się ona znikąd, gdyż plamki idą wyżej, a nie przechodzą w tą "uciętą wargę".
Ach, jeszcze języka zabrakło. Urwanie lewej górnej wargi wzięło się z tego, że w refie był tam czarny obszar zlanych na siebie plamek. Tutaj jednak plamki biegną inaczej, więc i wargę należałoby namalować całą.
Co do uwag, brakuje mi troszkę języka i pociągnięć sugerujących sierść na obrzeżach głowy. Ale i tak myślę, że wyszło bardzo fajnie
co do samego rysunku, dlaczego go tam nie ma-przestał mi się podobać, nie wspominając o zbyt wielu niedociągnięciach, przez co ciągle korci mnie aby go wywalić =="
brakuje mi cierpliwości do robienia większych rysunków, nie ważne jaką nieraz mam ochotę zrobienia czegoś innego, zawsze kończy się tym że po 2 godzinach, a nawet mniej, porzucam to, tak było też z tą panterą =="
Być może trzeba się przełamać i (nawet w ciężkich bólach) dokończyć chociaż jeden duży rysunek, a z następnymi rysunkami będzie łatwiej...? Trochę Cię rozumiem, bo teraz siedzę (wreszcie!) nad dużym rysunkiem i ciężko mi idzie, jakbym wszystkiego musiała się uczyć od nowa ._. I korci mnie żeby zamiast tego pobawić się jakimś zdjęciem, co jest łatwiejsze... ale wiem, że ten rysunek nie da mi spokoju, więc regularnie zmuszam się do jego rysowania. A później jakoś samo idzie...
Stąd się bierze brak języka, czy tez jak napisałeś urwana warga, chociaż to akurat mnie zdziwiło biorąc pod uwagę to, że czarna plama jak to określiłeś ciągnąca się do dolnej wargi, jest tym brakującym elementem xp